Jestem Zosia. 20 lat. Młoda, jędrna i totalnie dzika, kiedy ubrania lecą na podłogę.
Nie ma u mnie randek ani śniadań do łóżka. Są późne noce, ciężki oddech i sprawianie, że zapominasz, jak masz na imię.
Jestem głośna. Jestem nieporządna. Jestem tą dziewczyną, która zostawia zadrapania na plecach i uśmiech na twarzy, którego nie umiesz wytłumaczyć.
Chcesz mnie na kolanach? Proszę. Chcesz mną rzucać? Spróbuj. Chcesz poczuć, jak to jest być całkowicie wykończonym i wdzięcznym za to? To trafiłeś idealnie.
Nie wysyłam słodkich dobranoc. Wysyłam brudne przypomnienia.
Więc jeśli jesteś gotowy na zniszczenie — przestań czytać i zacznij pisać. Czekam.
Komentarze