Pokój tonie w półmroku, pachnie lotosem. Twoją skórę otula przyjemne, śliskie ciepło — i w tym momencie masażysta miękko opuszcza się z góry, całkowicie nakrywając cię swoim ciałem.
To nie jest zwykły masaż, to hipnotyzujący taniec: piersi, biodra i brzuchy stykają się w jednym, rozgrzewającym rytmie. Masażysta to lekko i subtelnie drażni twoje plecy, sprawiając, że wstrzymujesz oddech ze słodkiego dreszczu, to znów przytula się mocniej, dzieląc się obłędnym ciepłem.
Każdy ruch staje się coraz bardziej intymny. Granice zacierają się, puls przyspiesza, a ty po prostu rozpływasz się w tej czystej, zmysłowej rozkoszy.
Komentarze