Halloween nadchodzi.
Czas, spotkać swoją karmę i zapłacić za swoje grzechy.
Wierzysz w karmę? Ja też nie.
A jednak ludzie, którzy zrobili mi coś złego, wracają z dobrymi intencjami, pomocą, przeprosinami, z chęcią odkupić winy.
Czują, że karma działa. Nie daje im spać, żyć, i zapomnieć.
Bo wcześniej to nie działało. Ale ze mną zawsze.
Mówią, że boją się zrobić mi coś złego, bo wiedzą, że jestem ich karmą.
To mnie bawi, fascynuje.
Ludzie opisują mnie jako osobę o silnej aurze.
Kwota którą ustaliłam START
Możesz dać więcej, ale nigdy mniej.
Mam ochotę poćwiczyć karmę w takich interakcjach.
Dostaniesz dokładnie tyle, ile dasz.
A może nawet więcej…
Zagrajmy w karmę
Let’s go, baby